25 kwietnia

25 kwietnia

W ramach naszego cyklu przenosimy się dziś do pobliskiego Radzymina do epoki wojen napoleońskich. Dokładnie 208 lat temu 25 kwietnia 1809 r. pod Radzyminem doszło do bitwy pomiędzy wojskiem polskim, a siłami austriackimi, która okazała się dla nas zwycięska.

Chociaż liczebność obu armii była zbliżona i sięgała 4000 żołnierzy po każdej ze stron, to Austriacy mili wyraźną przewagę w wyposażeniu. Polacy dysponowali bowiem zaledwie dwiema armatami. Nadto wojsko polskie oddziały były zmęczone nocnym marszem spod Serocka, gdzie doszło do przeprawy przez Narew w stronę Warszawy, aż do Radzymina. Komendę nad naszymi oddziałami objął gen. Michał Sokolinicki (jego portret stanowi również ilustrację dzisiejszego wydarzenia) wspólnie z Julianem Sierawskim oraz Piotrem Strzyżewskim. Plan bitwy zakładał atak na miasto o świcie w sposób synchroniczny z dwóch stron. Dało to polskim oddziałom przewagę. Austriacy bronili miasta nie miej w chwili kiedy wycofany został oddział huzarów, pozostałe siły poddały się.

Zwycięstwo przyniosło Polakom nie tylko doraźne korzyści w postaci zdobytego dobrego uzbrojenia. Dzień później doszło do potyczki pod Grochowem (pisaliśmy o tym rok temu w ramach naszego cyklu), która również okazała się zwycięska dla Polaków. Łącznie z bitwą pod Ostrówkiem tydzień później, pokrzyżowało to plany austriackiego sztabu, aby rozbić siły polskie na prawym brzegu Wisły. Austriacy utracili inicjatywę w wojnie co wykorzystali Polacy przenosząc z sukcesami działania zbrojne na teren Galicji.