9 maja

9 maja

9 maja 1655 roku zmarł Karol Ferdynand Waza, królewicz polski. Wychował się na Zamku Królewskim, a później mieszkał w swoim pałacu w Warszawie nad Wisłą (poniżej Zamku Królewskiego), w zamku w Broku oraz w Wyszkowie. Przewodnicy warszawscy zwykle o nim nie wspominają. Pewnie dlatego, że pałac w Warszawie nie dotrwał do naszych czasów.

Karol Ferdynand Waza (1613-1655) był królewskim młodszym bratem. Rodzicami Karola Ferdynanda byli Zygmunt III Waza oraz Konstancja, z domu Habsburg. Jego starsi bracia, Władysław oraz Jan Kazimierz, zostali królami. Władysław był synem z pierwszego małżeństwa Zygmunta. Jego matką była Anna, z domu Habsburg. Kiedy umarła, król poślubił jej siostrę Konstancję. Konstancja próbowała przesunąć Jana Kazimierza w kolejce, aby to jej syn dostąpił zaszczytu zostania władcą. Mimo że jej się to nie udało, Jan Kazimierz po latach został wybrany na króla - po śmierci Władysława IV. Gdy bracia byli młodzi, było oczywiste, że Karol Ferdynand, jako trzeci, tronu nie dostanie.

Karol Ferdynand został przeznaczony do stanu duchownego. W 1625 r., otrzymał biskupstwo wrocławskie, a później, w r. 1640, od brata Władysława biskupstwo płockie, gdyż biskupstwo wrocławskie było mało dochodowe. Wraz z biskupstwem płockim Karolowi przypadła godność senatora. Tym razem papież nie zatwierdził nominacji od razu. Przyznanie królewiczowi stanowiska senatora to był jawny nepotyzm. Karol Ferdynand wjechał do Płocka po zażegnaniu konfliktu, w 1644 r. To, że czerpał dochody z dwóch biskupstw nie oznacza, że został księdzem. Nigdy nie przyjął święceń, od posług kapłańskich miał sufraganów (biskupów pomocniczych).

Oprócz tego, że Karol Ferdynand posiadał dwa biskupstwa, miał także ziemię żywiecką, księstwa nyskie, pułtuskie, opactwa komendatoryjne czerwińskie, mogilskie i tynickie, oraz księstwa opolskie i raciborskie. Dwa ostatnie księstwa dostał od brata. Kiedy w 1648 r. zmarł Władysław IV, swoje kandydatury do tronu zgłosili Jan Kazimierz i… Karol Ferdynand Waza. Już prawie doszło do wojny domowej. Karol Ferdynand był uparty. Kolejni sojusznicy przechodzili na stronę jego brata, ale Karol nie chciał zrezygnować. Po deklaracji Bohdana Chmielnickiego, który zdecydowanie poparł Jana Kazimierza, Karol Ferdynand poszedł na ugodę z bratem. Za rezygnację z kandydowania uzyskał wspomniane dwa księstwa.

O charakterze naszego bohatera napisano: „Dumny i zarozumiały, nie miał wielu przyjaciół wśród duchowieństwa i magnaterii, chociaż tryb życia prowadził nienaganny”. Z drugiej strony sławne są jego popularność wśród mazowieckiej szlachty, oszczędność, gospodarność, życzliwość. Interesował się administracją majątków, a poza tym sztuką. Utrzymywał w Płocku grupę muzyków i malarzy. Podkreślał swoją polskość.

Karol Ferdynand Waza zaopiekował się sierotą Michałem Korybutem Wiśniowieckim – późniejszym królem.

Karol Ferdynand nie został upamiętniony w Warszawie. W Wyszkowie, gdzie zmarł 9 maja 1655 r., brat Jan Kazimierz ufundował mu obelisk. Pomnik ten stoi do dziś. W Warszawie mamy po prostu ulicę Wazów. Ulica Wazów znajduje się na Młocinach.

Portret królewicza za Wikipedia Commons