30 maja

30 maja

„Ciało zmarłego według jego prośby pochowane zostało wśród żołnierzy, którzy nie dali wrogom Ojczyzny przejść dalej niż ich mogiły”

Takie epitafium możemy przeczytać na grobie Michaiła Gorczakowa w Sewastopolu na Cmentarzu Braterstwa. Jest to nekropolia, która została założona w 1854 r. w trakcie wojny krymskiej dla poległych rosyjskich żołnierzy. Sam Michaił Gorczakow zmarł jednak znacznie później bo dopiero 30 maja 1861 r. w Warszawie. Nie tylko miejsce jego śmierci jest powodem, aby poświęcić mu krótki artykuł w ramach naszego cyklu. Przez 5 lat Gorczakow pełnił funkcję namiestnika Królestwa Polskiego (1856-1861), będąc najważniejszą osobą w Kongresówce.

Zanim jednak Michaił Gorczakow stał się pierwszą osobą po carze w Królestwie Polskim musiał przejść długą drogę. Pochodził z arystokratycznej rosyjskiej rodziny, która swe korzenie wywodziła od Rurykowiczów (dawnych książąt ruskich). Pochodzenie ułatwiło start w dorosłe życie. Mając 15 lat Gorczakow wstąpił do armii, a mając lat 18 wziął udział w wojnie z Persji w 1810 r. Załapał się również na finał wojen napoleońskich w Europie walcząc w latach 1812-1815. Walczył pod koniec lat 20. w Turcji, jak również wspierał armię carską w tłumieniu powstania listopadowego w Polsce. Został ranny w bitwie pod Olszynką Grochowską, zaś za zasługi i męstwo w bitwie pod Ostrołęką oraz w zdobywaniu Warszawy został nagrodzony stopniem generała. W 1846 r. mianowano go gubernatorem wojskowym Warszawy. Podczas Wiosny Ludów dowodził jako szef sztabu Armii walkami przeciwko Węgrom. W czasie wojny krymskiej 1853-1856 dowodził wojskami w walkach na terenie księstw naddunajskich (1853-1854), a od 24 lutego 1855 do końca roku wojskami na Krymie, nie odnosząc znaczących sukcesów.

Jego namiestnikostwo przypadł na bardzo gorący politycznie okres dla Warszawy i Kongresówki. Koniec lat 50. XIX w. to czas budzącego się ducha patriotycznego oraz dążeń do odzyskania i poszerzenia swobód narodowych. Gorczakow początkowo zezwalał na odbywanie wielotysięcznych manifestacji w Warszawie. Szybko jednak otrzymał instrukcję znad Newy, aby wyprowadzić na ulicę wojsko i policję celem przywrócenia porządku oraz ochłodzenia patriotycznego zapału. W wyniku tych decyzji na ulicach Warszawy padli zabici (o czym szerzej pisaliśmy w innych artykułach). Wydarzenia jednak jak wiemy potoczyły się lawinowo doprowadzając do wybuchy powstania styczniowego. Michaił Gorczakow nie doczekał końca tych wydarzeń, gdyż zmarł 30 maja 1861 r. o godz. 12:00 po krótkiej chorobie, jak podał w wydaniu z dn. 31 maja 1861 r. Kurier Warszawski.

Ilustrację dzisiejszego wydarzenia stanowi litografia Augusta Strixnera z roku ok. 1849 r. przedstawiająca Michaiła Gorczakowa.