1 września. Urodził się Jan Drews.

1 września. Urodził się Jan Drews.

Witamy po wakacjach. Dzisiejsza data to dobra okazja, by przywołać postać uczonego, związanego, między innymi, z naszym miastem, a którego twórczość zawierała też wątki, które z czasem wyewoluują w turystykę i krajoznawstwo. 1 września 1646 roku urodził się Jan Drews, jezuita, profesor kolegium warszawskiego.

Drews pochodził najprawdopodobniej z Warmii. W wieku 18 lat wstąpił do jezuickiego nowicjatu w Wilnie. Studiował w kolegium w Braniewie i na akademii wileńskiej. Po zakończeniu edukacji został wykładowcą w tychże instytutach, a także profesorem kolegium warszawskiego. W Warszawie też zmarł w 1710 roku. To właściwie wszystko, co wiemy o biografii naszego dzisiejszego bohatera. Zachowała się jednak jego obszerna twórczość.

Nas szczególnie interesują dzieła związane z podróżowaniem, w szczególności "Districtiones itinerantium...", w polskim tłumaczeniu "Dystrykcye podróżnych pobożne, uczone y ucieszne dla pobożnych y ciekawych peregrynantów niegdyś po łacinie przez wielebnego xiędza Jana Drewsa teologa Societatis Jesu wydane, a teraz po polsku przez xiędza Józefa Brzozowskiego teologa Rektora Kolegium Mochylowskiego Societatis Jesu dla pospolitego wszystkich używania podane i na zawdzięczenie dobrodziejstw Zakonowi Societatis Jesu świadczonych prześwietnemu powiatowi oszmiańskiemu ofiarowane...,".

Dzieło zawiera modlitwy i medytacje, stosowne w podróży, nie tylko w jej trudach i niebezpieczeństwach, ale i podczas obcowania z pięknem przyrody: nieba, gór czy wód. Radzi, jak zachowywać się wobec nieuprzejmych oberżystów: „Zdarza się częstokroć podróżnym natrafić na gospodarzów nieludzkich i cale nieużytych, skąd niemało trzeba ponosić dyzgustów. [...] Zdarza się, że w austeryjach, albo obiadu oczekiwać trzeba, albo też inne bawią i markocą interesa”; należy wtedy zachować "układną grzeczność", "umiarkowanie i cierpliwość", "grzeczną i układną konwersacyją z swoją kompanią, albo z domowymi, z gospodarzem lub dziećmi jego". Wobec towarzyszy podróży "każdy ma starać się o to aby mowa jego była łaskawa, przyjemna, nie fukliwa i pyszna, po wtóre, aby była roztropna, umiarkowana i niepopędliwa".

W "Flos regnorum seu compendiosa Poloniae orbisque..." nasz jezuita opisuje z kolei znany świat, z jego państwami, ciekawostkami, a zwłaszcza miejscami pielgrzymkowymi. Zachęca m.in. do odwiedzenia krajów niemieckich, gdzie "bogate kościołów i klasztorów fundusze, regularność rycerstwa, wyśmienitość rzemieślników, żyzność ziemi, szczerość obywateli". We Francji zachwala z kolei "przewytworną obywatelów grzeczność i ludzkość, wierność i miłość ku swym monarchom".

Dzieła Drewsa były popularne przez większość wieku XVIII i służyły licznym polskim podróżnym. W lichszych zaś szkołach, gdzie nie zbywało na księgozbiorach, używane były w charakterze podręczników geografii.

Notkę ilustrujemy dziewiętnastowieczną (z "Przyjaciela Ludu" nr 24/1837, nieco anachroniczną, ale za to ładną) ryciną warszawskiego kościoła jezuitów. W tutejszym kolegium, jak już wspomnieliśmy, Drews wykładał i tu został pochowany.