5 września. Rocznica śmierci Bohdana Pniewskiego

5 września. Rocznica śmierci Bohdana Pniewskiego

Dziś przypada rocznica śmierci artysty bez którego pejzaż nowożytnej Warszawy wyglądał by zupełnie inaczej. 5 września 1965 r. odszedł Bohdan Pniewski jeden z najważniejszych architektów warszawskich XX w.

Pniewski zmarł na zaledwie na dwa miesiące przez uroczystym oddaniem do użytku jego ostatniego dzieła jakim był odbudowany lub też wybudowany w nowej koncepcji Teatr Wielki. Jemu zawdzięczamy monumentalną „tylnią” fasadę Teatru od strony ówczesnego pl. Zwycięstwa oraz modernistyczne wnętrza z imponującą Salą im. Stanisława Moniuszki. O zaangażowaniu w dzieło odbudowy niech świadczy fakt, iż architekt nadzorował prace do śmierci chociaż nie mógł już wstać z łóżka. Każdemu z dzieł Bohdana Pniewskiego można poświęcić cały artykuł, co nie raz czyniliśmy w ramach naszego cyklu. Nie mniej rocznica śmierci stanowi okazję do bardziej kompleksowego spojrzenia na twórczość artysty.

Pierwsze projekty z końca lat 20. ubiegłego wieku Bohdana Pniewskiego stanowią nieduże realizacje w ramach pawilonów na wystawach oraz prywatnych willi. Kolejna dekada przyniosła prestiżowe państwowe zlecenia poczynając od budynku ambasady RP w Sofii. Architekt łączył proste modernistyczne formy z monumentalizmem. W takim duchu powstał m.in. budynek Sądów na Lesznie, który do dnia dzisiejszego jest nie tylko imponującą budowlą, ale przy tym również bardzo funkcjonalną. Wielka historia uniemożliwiła realizację wielkich projektów jakimi była al. Józefa Piłsudskiego na Polach Mokotowskich z centralnie położoną imponującą Świątynią Opatrzności Bożej.

Po wojnie Pniewski aktywnie działał na rzecz odbudowy i przebudowy Warszawy. Niestety jego modernistyczna estetyka nie pasowała do oficjalnie dominującego socrealistycznego podejścia do sztuki. Efektem nieudanych ingerencji w plany jest m.in. budynek NBP, który aktualnie jest dość przytłaczający pozbawiony pierwotnych detali, które zaprojektował Pniewski. Z kolei niezwykle wysmakowaną jest przebudowa i rozbudowa budynków sejmowych z popisową spiralną klatką schodową w Budynku Senatu. Za bardzo udane dzieło uchodzi również Dom Chłopa przy pl. Powstańców Warszawy, w którym architekt szukał natchnienia w architekturze Włoch, stosując modernistyczne środki wyrazu.

Spoczął w Alei Zasłużonych na Cmentarzu Powązkowskim. W 1967 w Muzeum Narodowym w Warszawie zorganizowano wystawę monograficzną architekta, zaś pracownia licząca kilka tysięcy rysunków, ozalidów i obszerny materiał archiwalny jako dar zasiliły muzealną kolekcję projektów architektonicznych.