2 października. Rozpoczęcie "sejmu dogrumowskiego"

2 października. Rozpoczęcie "sejmu dogrumowskiego"

2 października 1786 roku w Warszawie rozpoczął swoje obrady Sejm, zwany dogrumowskim. Jego nazwa wzięła się od jednej ze spraw rozpatrywanych przez parlamentarzystów. Chodziło o tzw. Aferę Dogrumowej. Sama Dogrumowa, czyli księżna Anna Maria d'Ugrumoff, była raczej pionkiem w grze, którą od kilku już lat toczył dwór królewski z Familią Czartoryskich.

Stanisław August Poniatowski został królem Polski jako figurant, klient Czartoryskich, głównie po to, aby zbyt wiele władzy nie było nominalnie skupionej w rękach jednej rodziny. Bardzo szybko ten układ przestał jednak funkcjonować i król zaczął politycznie próbować wybijać się na niezależność. Takie gierki, niesprzyjające utrzymywaniu jedności wśród kręgów rządzących krajem, były na pewno na rękę ościennym mocarstwom, próbującym je rozgrywać dla własnych korzyści. Dlatego też księżna była zapewne wysłaną figurantką, która najpierw roztoczyła przed królem perspektywę zamachu na jego osobę z poduszczenia Czartoryskich, a potem po fiasku tego planu udała się do Czartoryskich powiedzieć to samo o królu.

Czartoryscy z kolei uwierzyli w oskarżenia, co zaskutkowało procesami i wyprowadzką Familii z Warszawy (dzięki czemu mamy wszakże piękną rezydencję parkowo-pałacową w Puławach), zaś sejm 1786 ostatecznie zamknął sprawę, za która stał zapewne rosyjski ambasador w Warszawie, Stackelberg. Rzekomi zamachowcy zostali uniewinnieni, zaś Dogrumowa wylądowała w gdańskim więzieniu.

Na portrecie jeden z głównych aktorów afery, książę Adam Kazimierz Czartoryski, za Wikipedia Commons.