6 października. Piotr Drzewiecki prezydentem Warszawy

6 października. Piotr Drzewiecki prezydentem Warszawy

6 października 1917 roku prezydentem Warszawy został, po rezygnacji Zdzisława Lubomirskiego, dotychczasowy wiceprezydent, Piotr Drzewiecki. Urzędowanie rozpoczął dnia następnego.

Drzewiecki urodził się 29 maja 1865 roku. Był synem Stanisława, zamożnego kupca, i Józefy z Hinzów. Rodzina posiadała własną kamienicę w Alejach Jerozolimskich. Warto przy okazji wspomnieć, że Piotr był stryjem Zbigniewa, wybitnego pianisty i pedagoga.

Wykształcenie średnie zdobył w Warszawie, po czym wyjechał na studia do Petersburga. Tam w 1888 roku ukończył Instytut Technologiczny. Powrócił do Królestwa, założył własną spółkę "Towarzystwo Budowy Maszyn i Urządzeń Sanitarnych Drzewiecki i Jeziorański", udzielał się w prasie specjalistycznej i Stowarzyszeniu Techników. 

Po wybuchu Wielkiej Wojny został członkiem Komitetu Obywatelskiego. W 1916 roku objął urząd burmistrza (wiceprezydenta) Warszawy u boku Zdzisława Lubomirskiego, natomiast 6/7 października 1917 roku został prezydentem miasta. Pełnił tę funkcję do 29 listopada 1921 roku. W okresie prezydentury założył Ligę Pracy, organizację promującą naukowe zdobycze w zakresie zarządzania i organizacji pracy. Kierował Bankiem Komunalnym, brał udział w reaktywacji szkolnictwa wyższego, w szczególności Politechniki.

Z osiągnięć zawodowych przypomnimy utworzenie i prezesurę Polskiego Komitetu Normalizacyjnego, Klubu Rotariańskiego oraz udział we władzach wielu stowarzyszeń zawodowych i branżowych.

W okresie okupacji hitlerowskiej, mimo zaawansowanego wieku, zaangażował się w działalność konspiracyjną. Był członkiem siatki informacyjnej opartej o szwedzką (a więc neutralną) firmę ASEA, dzięki której przesyłano na Zachód wiadomości z Polski, w tym te o niemieckim terrorze. Siatka została jednak rozpracowana, a Drzewiecki aresztowany. Zmarł 8 grudnia 1942 roku w więzieniu na berlińskim Moabicie. Po wojnie został pochowany na Powązkach.

Jako ciekawostkę przytoczymy swoisty testament Drzewieckiego, napisany w formie dekalogu "Do wnuków", jako zalecania dla swoich potomków:

1. Zdrowie pielęgnować.
2. Dzielność rozwijać sportem i codziennymi ćwiczeniami.
3. Czas cenić, chwili źle nie stracić.
4. Wiedzę ogólną, szczególnie fachową, zainteresowania światem rozszerzać,
wcześnie języków się uczyć, roboty ręczne dla zręczności poznać.
5. Wolę wzmacniać, żyjąc wedle programu na każdą godzinę, dzień, tydzień,
miesiąc i rok. Nad zachciankami i namiętnościami panować. Trudnościami
się nie zrażać, cierpliwie, wytrwale pracować, nie żałując wysiłku na dojście o celu. Błędów nie opłakiwać, ale nie robić dalszych.
6. Pracować planowo, dokładnie i wydajnie.
7. Gospodarować oszczędnie. Zawsze więcej dóbr wytwarzać niż zużywać, aby nadwyżka była podstawą niezależności materialnej. Własną pracą wznosić się wzwyż, nikomu nic nie zazdrościć.
8. Być uprzejmym, uczynnym dla wszystkich, towarzyskim, niesamolubnym. Za niepowodzenia winić siebie, a nie innych. Przyjaźń z towarzyszami o szlachetnych charakterach pielęgnować. W pracy społecznej i fachowej uczestniczyć. Obowiązki ściśle wypełniać. Słowa dotrzymywać, wypowiadane cenić, raczej milczeć. Postępować etycznie, godnie, lojalnie. Słuszności bronić.
9. Umiłowaną, przyjemną rozrywkę uprawiać.
10. Zjawiska i ludzi oceniać bez uprzedzeń, życzliwie, być zawsze gotowym do czynu i współdziałania.

Portret i cytat za materiałami tpw.org.pl