2 stycznia

2 stycznia

2 stycznia 1940 roku urodziła się Grażyna Borucka, lepiej znana jako Gaja Kuroń, opozycjonistka, współpracowniczka KOR, żona Jacka Kuronia.

Borucka poznała Kuronia w 1955 roku na obozie walterowskim, gdzie była opiekunką młodszych dzieci - zastępową. Pobrali się w 1959 roku. Ukończyła psychologię, jednak nie mogła poświęcić się, jak chciała, pracy naukowej - jako żona czołowego opozycjonisty miała problemy z podjęciem pracy, podobnie zresztą jak jej siostry. Pracowała jako psycholog w poradniach zawodowych na Pradze i na Żoliborzu.

W latach '60 i '70 aktywnie brała udział w działalności opozycyjnej. Zajmowała się przekazywaniem informacji i dokumentów, przesyłaniem paczek uwięzionym działaczom, wspieraniem członków ich rodzin. Podczas licznych 'odsiadek' męża przejmowała wiele jego zadań. Mieszkanie Kuroniów na Żoliborzu uchodziło za najpilniej obserwowane przez aparat bezpieczeństwa PRL miejsce w Polsce, a jednocześnie było ważnym ośrodkiem życia opozycji.

Została internowana w grudniu 1981 roku. Po kilku miesiącach zwolniono ją ze względu na stan zdrowia. Wkrótce rozpoznano włóknienie płuc; rozmyślny brak pomocy medycznej w więzieniu na pewno wpłynął na rozwój choroby, prawdopodobnie jednak i w normalnych okolicznościach rokowana byłyby złe. Władze próbowały jeszcze wykorzystać chorobę Grażyny Kuroń do pozbycia się małżeństwa z kraju: zaproponowały leczenie za granicą, zapewne bez prawa powrotu. Kuroniowie jednak zostali, jednak ze względu na kolejny wyrok odbywany przez Jacka widzieli się już tylko dwa razy. Gaja Kuroń zmarła w listopadzie 1982 roku.

Historia miłości i związku Kuroniów, atmosfera ich mieszkania i tragiczny koniec były jednymi z ważniejszych legend opozycji demokratycznej, wręcz mitem założycielskim. Tablica pamiątkowa przy Mickiewicza 27 wciąż zresztą jest ważnym przystankiem wycieczek po Żoliborzu - jak również celem ataków "nieznanych sprawców".

Zdjęcie Grażyny i Jacka Kuroniów za wyborcza.pl.