31 października. Piłsudski wprowadza wojsko na obrady Sejmu

31 października. Piłsudski wprowadza wojsko na obrady Sejmu

Jeśli ktoś z naszych Czytelników uważa, że zeszłoroczna awantura podczas głosowania budżetu, zakończona posiedzeniem w Sali Kolumnowej Sejmu była jakimkolwiek precedensem, to spieszymy z dzisiejszym wpisem, aby wyprowadzić z błędu.

31 października 1929 miał rozpocząć obrady po wakacyjnej przerwie Sejm. Sejm wybrany wiosną 1928 roku w wyborach, które trudno uznać za wolne, wciąż jednak ze sporą reprezentacją opozycji (głównie lewicowej, której pozwolono wejść do parlamentu, inaczej niż Narodowej Demokracji, największym wrogom Piłsudskiego i jego BBWR). Sejm zebrał się w ostatnim możliwym terminie, pozwalającym na uchwalenie budżetu, wcześniej zwlekano z tym w obawie przed podniesieniem przez opozycję wniosku o wotum nieufności wobec BBWR-owskiego gabinetu K. Świtalskiego.

Spodziewano się, że obrady będą burzliwe, ale nie spodziewano się ze aż tak. Wchodzących do gmachu posłów zdziwiła zapewne niewidywana tam wcześniej grupa około setki oficerów z bronią. Zostali oni sprowadzeni przez Piłsudskiego w celu, który do dziś pozostaje przedmiotem spekulacji (większość historyków skłania się ku uznaniu, że mogło chodzić o zastraszenie posłów opozycji, tak jak stało się to rok wcześniej wobec deputowanych komunistycznych). Sam Piłsudski przybył w zastępstwie "dyplomatyczne chorego" premiera, aby wygłosić mowę na otwarcie obrad.

Na przeszkodzie planom Marszałka stanął jednak Ignacy Daszyński, marszałek Sejmu, wybrany na to stanowisko głosami zjednoczonej opozycji. Wobec obecności w neutralnym parlamencie wojska, odmówił on otwarcia obrad. Nie zmieniła tego postanowienia rozmowa w cztery oczy, podczas których panowie - niegdysiejsi sojusznicy - obrzucali się niewybrednymi określeniami w rodzaju "fagasy", zarzucając wzajemnie "robienie hec" i "głupstwa". Ostatecznie do obrad w wyznaczonym terminie nie doszło. Zostały odroczone o tydzień, a opisywane wydarzenia dały początek serii wypadków, które zakończyły się procesem Centrolewu i twierdzą brzeską na początku lat 30.

Na zdjęciu z historia.org.pl obrady Sejmu pod przewodnictwem marszałka Daszyńskiego.