10 listopada. Ogłoszenie wyników prac Komisji Brukowej

10 listopada. Ogłoszenie wyników prac Komisji Brukowej

Narzekanie na niezadowalający stan polskiej infrastruktury drogowej można usłyszeć dzisiaj powszechnie. Kiedy przegląda się dawne gazety, książki i pamiętniki okazuje się, że wbrew popularnemu porzekadłu kiedyś wcale lepiej nie było. Zobaczmy zatem, jak z drogowym problemem próbowano radzić sobie dawniej...

Warszawa jako rezydencja królewska oraz miasto gdzie odbywały się posiedzenia parlamentu zawsze ściągała licznych gości. I gościom owym niebyt podobało się, że muszą brodzić po kostki (albo i głębiej) w błocie, śmieciach oraz ludzkich i zwierzęcych fekaliach. Nie dziwi wiec, że od czasu do czasu posłowie uchwalali powołanie komisji brukowych, które miały za zadanie polepszyć stan nawierzchni warszawskich ulic. Niestety, z powodu braku środków były to zazwyczaj dość efemeryczne twory. W końcu jednak jedna z nich, komisja ustanowiona w 1740 r. zyskała energicznego (i bogatego) przewodniczącego w osobie Franciszka Bielińskiego. Udało mu się zapewnić kierowanej przez siebie instytucji finansowanie z królewskiego skarbu, a dodatkowo nie wahał się on, gdy była taka potrzeba, dofinansować działalności Komisji z własnej, magnackiej kiesy. Działania podległej mu instytucji przestały być dzięki temu tylko obietnicami  – podczas jej działalności, która zakończyła się 10 listopada 1771 roku wybrukowano  222 ulice, dróżki i trakty, a w niektórych miejscach postarano się nawet o tablice z nazwami ulic i zaczątki kanalizacji.

Sam Bieliński zmarł kilka lat wcześniej, ale zapewne uznał, że zdobycie środków na działalność Komisji to istny cud, za który należy niebiosom dziękować. I podziękował, fundując figurę św. Jana Nepomucena do dziś stojącą na pl. Trzech Krzyży, na której cokole umieszczono napis treści następującej: "Pomnik ten nowo wzniesiony na pamiątkę rozszerzenia i zabrukowania ulic, oświetlenia miasta oraz uregulowania ścieków i zaprowadzenia kanałów. Uczyniono to gwoli ozdobie miasta i chlubie jego mieszkańców na wieczne rzeczy i czasu przypomnienie w 1752 r." Przyjrzyjmy się zatem temu pomnikowi z bliska (źródło fotografii: um.warszawa.pl, autor: W. Hansen).