5 grudnia. Urodził się Hilary Koprowski

5 grudnia. Urodził się Hilary Koprowski

Większość z naszych Czytelników pamięta na pewno moment, kiedy w wieku 6 lat musiała wypić u lekarza przezroczysty płyn bez smaku, który był niczym innym jak szczepionką; o tyle lubianą przez dzieci, że nie wymagała ona bolesnego kłucia ramienia. Choć nasz dzisiejszy bohater nie ma wiele wspólnego z tą akurat szczepionką, walczył on z chorobą, przeciwko której szczepionka ta była skierowana.

Choroba ta to choroba Heinego-Medina, zwana również z łacińska poliomyelitis albo w skrócie polio. Była to choroba o tyle wredna, że jakkolwiek większość zarażeń przebiegała bezobjawowo, tak pechowcy, u których rozwinęła się objawowa postać choroby, kończyli najczęściej marnie. Wirus polio atakował bowiem ośrodkowy układ nerwowy, zwłaszcza rdzeń kręgowy, co kończyło się zwykle niewydolnością oddechową, a w najlepszym wypadku porażeniem lub deformacją kończyn i trwałym inwalidztwem. Dodatkowo polio było bardzo zaraźliwe, mniej więcej tak jak zwykła grypa czy katar, dlatego też epidemie były na porządku dziennym i nie wybierały - na tę chorobę cierpiał m.in. prezydent USA Franklin Roosevelt, przez większą część życia przykuty do wózka inwalidzkiego.

Podobnie jednak jak w przypadku innych chorób zakaźnych,  również w przypadku choroby Heinego-Medina postarano się o wynalezienie szczepionki. Jednym z pierwszych naukowców, któremu się to udało był urodzony 5 grudnia 1916 roku w Warszawie Hilary Koprowski. Był on zasymilowanym Żydem, jego rodzina pochodziła z Warszawy i Berdyczowa, przed wojną udało mu się skończyć liceum im. Reja i konserwatorium muzyczne oraz medycynę na Uniwersytecie Warszawskim. W roku 1939 tuż po ślubie, uzyskaniu dyplomu i wybuchu wojny, udało mu się uciec do Anglii, a potem przez Brazylię do Stanów Zjednoczonych, gdzie pracował  w firmie American Cyanamid produkującej rozmaite rzeczy od leków do tworzyw sztucznych. Tam też zaczął Koprowski eksperymentować z substancjami mającymi w przyszłości posłużyć jako doustna szczepionka na polio.

Praca Koprowskiego, zatrudnionego wówczas w laboratorium Lederle należącym do wspomnianej firmy Cyanamid zaowocowała wytworzeniem pierwszej skutecznej szczepionki na polio. Niestety zawierała ona aktywnego wirusa (nie zaś jego nieaktywny odpowiednik), dlatego jej masowe użycie odwlekano, aż do momentu kiedy dwóch innych naukowców z USA wyprodukowało szczepionkę której używamy do dziś. Niemniej praca Koprowskiego nie została zapomniana - był on pod koniec życia nominowany do nagrody Nobla. A żeby nie umniejszyć jego zasług powiemy jeszcze, że szczepionka Koprowskiego była stosowana pod koniec lat 50. w Polsce zmagającej się z epidemia polio, a 9 milionów (!) dawek szczepionki zostało przesłanych do Polski przez Instytut Wistara w Filadelfii, gdzie Koprowski pracował.

Niestety nasz bohater Nobla nie doczekał, zmarł w wieku 96 lat w Filadelfii. Co więcej, w latach 90. XX w. prekursorzy współczesnych antyszczepionkowców oskarżali go o przyczynienie się do pandemii AIDS  (produkując szczepionkę eksperymentował w latach 50. na małpach człekokształtnych w Kongo).

Hilary Koprowski jest postacią dość mocno w Polsce zapomnianą, dlatego też uważamy, że warto o nim pamiętać.

Fotografia za stroną tosterpandory.pl.