7 grudnia. Wybór Władysława Jabłońskiego na prezydenta Warszawy

7 grudnia. Wybór Władysława Jabłońskiego na prezydenta Warszawy

W 1922 r. odbyły się prawie niezauważone przez opinię publiczną wybory na prezydenta Warszawy. Nowym prezydentem został wybrany przez Radę Miejska dotychczasowy wiceprezydent inż. Władysław Jabłoński.

Informację o wyborze Jabłońskiego na prezydenta Kurjer Warszawski zamieścił dopiero na samym dole 9 strony. Kierując się zasadą, że ważniejsze informacje wyprzedzają te mniej istotne warto prześledzić, że Kurjer najpierw doniósł o podwyżce podatków. Następnie o zatargu grabarzy z administracją cmentarzy oraz o postulacie stworzenia cmentarzy świeckich. Po trzecie na posiedzeniu Rady i w gazecie stanęła sprawa stróżów oraz ich bardzo niskich zarobków, co przekłada się na brud w mieście. Pojawił się również problem upamiętnienia Ludwika Pasteur’a nazwą ulicy. W tym celu planowano przemianować ulicę Karową, co jednak spotkało się gorącym sprzeciwem Rady. Jak argumentowano: „za kilka lat rodowity warszawianin, przy ciągłych zmianach nazw ulic ‒ nie trafi do swego mieszkania”. W końcu na samym końcu możemy przeczytać, że na sesji odbyło się głosowanie nad wyborem nowego prezydenta Warszawy. Kurjer donosi:

„Wybór ten przyjęto gorącemi oklaskami, prezes zaś rady p. Bieliński złożył nowemu prezydentowi gratulacje i życzenia owocnej pracy dla dobra miasta. Inż. Jabłoński dziękując radzie miejskiej za zaszczycenie go zaufaniem, składa oświadczenie iż nie miał zamiaru ubiegać się o godność dla zadowolenia jakichbądź ambicji osobistych, skoro jednak wkłada się na niego odpowiedzielaniejszy jeszcze obowiązek, pragnie wszystkie swoje siły i całą dobrą wolę poświęcić dla dobra miasta i prosi o życzliwe współdziałanie w ciężkiej pracy jaką widzi przed sobą.”

Warto jeszcze odnotować, że uwagę opinii publicznej poza sprawą cmentarzy i stróżów wygrywały zbliżające się pierwsze wybory prezydenta Polski. Temu tematowi poświęcono prawie pół strony wzmiankowanego Kurieja i jest to najdłuższy artykuł całego wydania. Chociaż pierwszy prezydent nie był wybierany w wyborach powszechnych (głosowali na niego posłowie), to jednak jak wiemy z późniejszej historii to wydarzenie to wzbudzało olbrzymie zainteresowanie. Nic zatem dziwnego, że wybory na lokalne stanowisko prezydenta Warszawa przeszły bez szerszego echa. Ilustrację stanowi zdjęcie Władysława Jabłońskiego w jego gabinecie (źródło: NAC).