12 grudnia. Georg Fugger obywatelem Warszawy

12 grudnia. Georg Fugger obywatelem Warszawy

Warszawiacy i turyści przechadzający się po Starym Mieście zwracają uwag na bogato zdobioną kamienicę mieszczącą się pod adresem Rynek 27, czyli tzw.kamienicę fukierowską. W ramach dzisiejszej kartki z kalendarza "rzućmy" szybko okiem na historię rodziny, od której kamienica ta wzięła swoją nazwę.

Pretekstem do tego są wydarzenia sprzed 502 lat, kiedy to 12grudnia 1515 roku przybyłego z Norymbergi do Warszawy Georga Fuggera, przedstawiciela bocznej linii znanej w całym ówczesnym świecie kupiecko-bankierskiej rodziny Fuggerów, zaliczono w poczet mieszczan warszawskich. Georg stopniowo piął się po szczeblach mieszczańskiej kariery – najpierw został ławnikiem (ława pełniła w ówczesnych miastach rolę sądu), potem ich seniorem, by w 1537 r. zostać rajcą miejskim. Jednocześnie rozwijał swoje interesy, które w dobrym stanie po śmierci Georga przejął syn Michał, a po nim jego następcy, którzy parali się handlem, zwłaszcza węgierskimi winami. Rodzina z czasem spolonizowała się do tego stopnia, że spolszczyła również swoje nazwisko.

Rodowa kolekcja win, pochodzących niekiedy z XVII wieku znalazła swoje miejsce w piwnicach zakupionej na początku XIX wieku przez (piszącego się "po polsku") Floriana Fukiera kamienicy, wspomnianej na początku tej kartki z kalendarza. Historię rodu zamyka bezpotomna śmierć ostatniego męskiego potomka Georga, Henryka Marii Fukiera w 1959 roku. Tak to, po niemal 450 latach i 12 pokoleniach zamknęła się historia związku rodziny Fuggerów i Warszawy.

Na zdjęciu rodowa kamienica Fuggerów/Fukierów, stan z lat 50. XX wieku, zdjęcie z Wikimedia commons.