4 stycznia. Ukończenie budowy kolejki jabłonowskiej

4 stycznia. Ukończenie budowy kolejki jabłonowskiej

Warszawa ze starych fotografii ukazuje nam świat, którego już nie ma. Niekiedy możemy rozpoznać na nich coś znajomego, coś co nadal mijamy codziennie w drodze do pracy. To co kiedyś tworzyło ducha tego miasta przetrwało wojny i jako relikt przeszłości dumnie nam przypomina o tej Warszawie z pożółkłych zdjęć. Po niektórych zostało tylko kilka zapomnianych okruchów i stare fotografie. Dziś mija rocznica otwarcia pierwszego pełnego odcinka Kolejki Jabłonowskiej.

Połączenie Jabłonnie z Warszawą przy pomocy kolejki wąskotorowej wynikało z potrzeby utworzenia wygodnego transportu dla letników mieszkających w Warszawie oraz robotników w niej pracujących lecz mieszkających poza miastem. Z samą inicjatywą w roku 1896 wyszła grupa bardzo wpływowych inwestorów. Długo wymieniać, wspomnimy tylko że był wśród nich jeden książę, pięciu hrabiów i kilku bogatych przedsiębiorców. Pomysł od samego początku spotykał się ze sprzeciwami. Po pertraktacjach i zatwierdzeniu końcowego przebiegu trasy, w roku 1897, władze carskie wydały koncesję obejmującą 60 kolejnych lat. Kiedy się wydawało, że kolej wąskotorowa o rozstawie 800 mm miała już powstawać kolejne protesty magistratu opóźniły rozpoczęcie realizacji tego projektu do maja 1899. W tych okolicznościach inwestycja stawała się niepewna i ryzykowna. Budowę torowisk ukończono w listopadzie 1900 roku, a 10 grudnia uruchomiono połączenie na odcinku Jabłonna-Most (praska strona Mostu Kierbedzia). Dzisiejsza rocznica odnosi się do uroczystego otwarcia ostatniej stacji Wawer, która zainaugurowała pewną epokę w życiu stolicy. Warto wspomnieć również, że wiele nazw stacji pochodziło od karczm znajdujących się w tych miejscowościach, jak choćby właśnie Wawer czy Piekiełko. Linia wąskotorówki jabłonowskiej była popularna pomimo rozwoju motoryzacji, ciągnący się wzdłuż niej Trakt Kowieński jeszcze długo nie miał być utwardzony. Pomimo protestów władz lokalnych powodowanych przez zanieczyszczenie powietrza i liczne wypadki drogowe na skrzyżowaniach torowisk z drogami podjęto decyzję o rozwinięciu kolei w kierunku południowym łącząc Warszawę z kolejnymi letniskami, tym razem w okolicach Otwocka. Rozbudowa trwała w latach 1912-1914. W ramach tej inwestycji powstał szereg innych połączeń, choćby z Grójcem czy Wilanowem oraz liczne odnogi do zakładów przemysłowych czy obiektów militarnych. Skupmy się jednak na naszej jubilatce, która to przewoziła już w tych latach od 2 do 4 milionów pasażerów rocznie. Infrastruktura była uboga z uwagi na ciągłe sprzeciwy władz i społeczności lokalnych, przez co inwestycja była co najmniej niepewna. W roku 1915 tabor został wywieziony do Rosji przez wycofujące się wojska, a wiele budynków wysadzonych w powietrze. W końcu na szczeblu ministerialnym zapadła decyzja o rozbiórce całej kolejki, która miała nastąpić po listopadzie 1939 roku, lecz wybuchła kolejna wojna.

W okresie okupacji niemieckiej kolejką szmuglowano żywność do Warszawy, jak wszystkiemu zmieniono jej nazwę i funkcjonowała jako Warschauer Eisenbahnen Ost. Po wojnie została znacjonalizowana i roku 1949 weszła w strukturę PKP. Spadająca frekwencja spowodowana konkurencją ze strony PKS spowodowała rozbiórkę starej kolejki. W 1952 roku zamknięto odcinek Most-Otwock, w roku 1956 cała linia do Jabłonny, rozbiórki trwały do 1958 i tylko odcinek Otwock-Karczew osamotniony działał do 1 kwietnia 1963 roku. Ciekawostką jest, że nigdy nie kursował pociąg jadący po całej trasie Jabłonna-Karczew, Wawer był stacją łączącą te dwa odcinki i tam należało się przesiąść.

Niewiele zostało artefaktów po tej jakże istotnej dla Warszawy kolejce; most na Świdrze, kilka budynków, które funkcjonują jako domy, lecznice weterynaryjne czy sklepy oraz stare fotografie. Dzisiejsza pochodzi ze zbiorów fotopolska.eu (nr 262082) i przedstawia stację Most, zdjęcie wykonane z Mostu Kierbedzia.