11 stycznia. Kazimierz Nestor Sapieha Wielkim Mistrzem WWNP

11 stycznia. Kazimierz Nestor Sapieha Wielkim Mistrzem WWNP

11 stycznia 1789 roku Kazimierz Nestor Sapieha, pełniący już wtedy funkcję marszałka konfederacji litewskiej Sejmu Wielkiego, został Wielkim Mistrzem Wielkiego Wschodu Królestwa Polskiego i WKL, a więc stanął na czele całości masonerii regularnej Rzeczypospolitej. A to dobra okazja nie tylko by wspomnieć Sapiehę, przesłoniętego w zbiorowej pamięci przez jego koroniarskiego odpowiednika Stanisława Małachowskiego, ale też przypomnieć o wkładzie, jaki wolnomularze wnieśli w powstanie Konstytucji. Czy raczej jasno powiedzieć: Konstytucja trzeciomajowa i reformy Sejmu Wielkiego były w istocie przedsięwzięciem masońskim.

I choć w dzisiejszej atmosferze brzmieć to może sensacyjnie, żadnej sensacji w tym nie ma. Masoneria była normalną, wręcz domyślą sferą i metodą działania oświeceniowo i postępowo nastawionych elit całej Europy. W Rzeczypospolitej nie było inaczej. Wolnomularzami byli niemal wszyscy architekci Sejmu Wielkiego. Od Stanisława Augusta, przez Scypiona Piatollego, po Ignacego Potockiego. Kazimierz Adam Czartoryski, Stanisław Kostka Potocki, Stanisław Małachowski i wielu, wielu innych. Dość powiedzieć, że z 359 posłów na Sejm Wielki, "farmazonami" było 74. Nie trzeba dodawać, że to oni tworzyli trzon stronnictwa reformatorskiego.

W Warszawie epoki Sejmu Wielkiego funkcjonowały cztery loże. Lożą matką była loża Katarzyny pod Gwiazdą Północną, przemianowana w 1788 roku na... Stanisława Augusta pod Gwiazdą Północną, z oczywistych przyczyn. Lożami córkami były Tarcza Północna, podobnie jak matka francuskojęzyczna, polskojęzyczna Światynia Izis, oraz niemieckojęzyczna Bogini Eleuzis. 

Wielkim wolnomularskim przedsięwzięciem była również próba wzniesienia Świątyni Najwyższej Opatrzności - o niej jednak opowiemy przy innej okazji.

Natomiast naszemu dzisiejszemu bohaterowi nie były już pisane długie lata. Wziął udział w wojnie w obronie konstytucji i sprzeciwiał się przystąpieniu króla do Targowicy. Udał się na emigrację, z której powrócił by walczyć w insurekcji kościuszkowskiej. Po jej upadku wyjechał do Wiednia na dobre i tam wkrótce zmarł w wieku zaledwie 41 lat.

Na ilustracji z Wikipedia Commons Kazimierz Sapieha na portrecie Józefa Peszki.