10 stycznia

10 stycznia

„Król jest utalentowany i wykształcony ale przede wszystkim pochłaniała go chęć reform. Gdyby mógł, zreformowałby w jednym dniu cały kraj, cały naród, by go podnieść na poziom innych narodów o większej kulturze.”

Tak charakteryzował świeżo wybranego na tron polsko-litewski Stanisława Augusta nuncjusz papieski Antonio Visconti. Do zreformowania było bowiem całe państwo, które istniało w stanie daleko posuniętego rozkładu. Jednym z jego przejawów był brak własnej waluty. W Rzeczpospolitej początku lat 60. XVIII w. funkcjonowało kilka rodzajów monet całkowicie od siebie różnych. Po pierwsze cały czas w użytku były monety wydane jeszcze przez polsko-litewskich monarchów w XVII w. Posługiwano się w monetami ościennych państw: Prus, Austrii i Saksonii. Własne monety biły również najbogatsze miasta: Gdańsk, Toruń i Elbląg. W końcu polski rynek był wręcz zalany przez bezwartościowe fałszywkami wybijanymi i wwożonymi do Polski na polecenie króla pruskiego Fryderyka II. Menniczy chaos ograniczał rozwój gospodarczy kraju, prowadząc do powrotu do etapu gospodarki naturalnej.

Król chcąc zreformować „wszystko” zdawał sobie sprawę, iż bez pieniędzy nie jest w stanie wiele zrobić. Dlatego też absolutnym priorytetem stała się kwestia uzdrowienia gospodarki kraju, co miało się przełożyć na wyższe wpływy z podatków. A to z kolei nie mogło się dokonać bez nowoczesnej polityki menniczej opartej o stabilną walutę.

10 stycznia 1765 r., a zatem zaledwie kilka tygodni po wstąpieniu na tron, Stanisław August Poniatowski powołał do życia Komisję Menniczą. O jej randze świadczą zaangażowane w jej prace osobistości. Komisją kierowali kanclerza koronny Andrzej Zamoyski oraz litewskiego Michał Czartoryski, krewny króla. Znaleźli się tam także między innymi przyjaciel króla, August Muszyński i podkomorzy inflancki, Jan Borch, ojciec przyszłego przyrodnika polskiego, Michała Jana Borcha. W Komisji znalazł się też mianowany dyrektorem mennicy Aleksander Unruh. Do zadań Komisji należało uporządkowanie polityki monetarnej. Efektem prac było wydanie ordynacji menniczej, która ostatecznie zakazywała wwożenia monet pruskich do kraju i ustalała zasady wymiany starych pieniędzy na nowe. Uruchomiono również nowoczesne mennice tak, w Krakowie jak i Warszawie.

Z perspektywy czasu można powiedzieć, że dla polskiego pieniądza 10 stycznia 1765 r. to początek nowej, pięknej epoki. Monety bite w mennicach stanisławowskich stoją na najwyższym europejskim poziomie, o czym świadczy m.in. awers talara z roku 1766 r., który został sprzedany za ponad 0,5 mln zł (źródło: aukcjamonet.pl). Działania Komisji Menniczej doprowadziły również do ustabilizowania polskiej waluty oraz dały podstawę pod rozwój gospodarczy kraju.