6 lutego. Zmarł Mieczysław Ubysz

6 lutego. Zmarł Mieczysław Ubysz

W okresie powstania warszawskiego w roku 1944 napisano wiele wierszy. Poeci bardziej lub mniej znani niesieni falą uniesień zrywu niepodległościowego przelewali swoje emocje i nadzieje na papier podnosząc na duchu towarzyszy broni. Tak jak Krzysztofa Kamila Baczyńskiego czy Tadeusza Gajcy nikomu przedstawiać nie trzeba, tak byli i tacy określani mianem "zapomnianych poetów walczącej Warszawy". Dziś przypada rocznica śmierci jednego z nich, Mieczysława "Wika" Ubysza; poety, spikera radiowego, powstańca...

Urodzony 28 stycznia 1915 roku w Ozorkowie pod Łodzią, syn Adama i Heleny Ubyszów herbu Cholewa. Swoje lata młodzieńcze spędził w Wilnie studiując prawo i nauki społeczne na Uniwersytecie Stefana Batorego. W roku 1938 rozpoczął pracę w rozgłośni Polskiego Radia w Wilnie. Rok później wziął udział w obronie Warszawy jako ochotnik, lecz w momencie kapitulacji ucieka do Krakowa. Tam nawiązuje kontakt z AK i wstępuje do konspiracji. Po śmierci swego ojca, zagrożony dekonspiracją powraca do Warszawy już w roku 1940. Jego aktywność w okupowanej Warszawie skupia się na pracy w Biurze Informacji i Propagandy. W tym okresie nasz dzisiejszy bohater przeżywa okres wzmożonej twórczości poetyckiej. Jego wiersze są pesymistyczne i pełne przemocy, ale takie również były czasy, w których przyszło mu tworzyć. Jako że Mieczysław Ubysz posiadał doświadczenie jako spiker radiowy przydzielono go do obsługi stacji nadawczej radia Błyskawica. Rozgłośnia miała nadawać już od pierwszego dnia powstania, konwój którym przewożono radiostację skonstruowaną w Częstochowie rok wcześniej, dostał się jednak pod ostrzał i sprzęt został uszkodzony i uległ zawilgoceniu. Przez pierwszy tydzień powstania funkcjonowały trzy małe rozgłośnie o słabej sile sygnału, aż 8 sierpnia 1944 naprawiona Błyskawica nadała poraz pierwszy Warszawiankę. Radionadajnik o mocy 200W umożliwiał odbiór sygnału daleko poza granicami walczącej Warszawy, Polski, a nawet według niektórych żródeł poza Europą. Mieczysław Ubysz podnosił towarzyszy broni na duchu wraz z Janem Nowakiem-Jeziorańskim, Zbigniewem Jasińskim, Johnem Wardem (pilot RAF, spiker angielskojęzyczny) i innymi. W czasie powstania stworzył najbardziej charakterystyczne dla jego stylu wiersze. "Starówka" wiersz, który ma formę rytmiczną, marszową, opisuje opuszczenie Starego Miasta przez powstańców. "Ostatni Komunikat"- utwór na wzór obwieszczenia radiowego. Ciekawostką jest, że został napisany w połowie sierpnia 1944, a opisuje wydarzenia z początku października, z upadku Powstania. Radiostacja Błyskawica zostaje zniszczona po nadaniu ostatniej odezwy, aby nie wpadła w ręce nazistów. Jej dokładna replika znajduje się w Muzeum Powstania Warszawskiego i jest obiektem obchodów rocznicowych, kiedy 8 sierpnia nadawana jest z niej audycja radiowa. Mieczysław Ubysz po upadku powstania trafił do szpitala przy stalagu w Zeithein z numerem jenieckim 305241. Po wojnie wydał w Niemczech tomik "Czas wirujący" (1945) oraz "Brew" (1946). W roku 1947 powócił do Polski, w kraju nie doczekał się żadnej publikacji poza poza Antologią Polskiej Poezji Podziemnej 1939-1945. Dzisiaj przypada rocznica śmierci Mieczysława Ubysza, który zmarł w 1970 roku i został pochowany na powązkach wojskowych, kwatera B22. Władysław Bartoszewski nazwał go "zapomnianym poetą walczącej Warszawy". Wiersze jego godne są pamięci, setki rękopisów Ubysza znajduje się w archiwum Muzeum Powstania Warszawskiego. Najbardziej znane to "Stare Miasto", "Manifest" i "Ostatni Komunikat".

Zdjęcie Mieczysława Ubysza pochodzi ze strony Muzeum Powstania Warszawskiego 1944.pl.