13 lutego. Rocznica śmierci Stanisława Poniatowskiego

13 lutego. Rocznica śmierci Stanisława Poniatowskiego

„Nic przeciw uczciwości charakteru jego powiedzieć nie można, ale własny interes, własne dogodności były pierwszym bodźcem jego: chciał on zapewne dobra kraju, lecz chciał, by się to stało bez najmniejszego narażenia ni osoby, ni majątku jego.”

Tak o Stanisławie Poniatowskim pisał już po jego śmierci Julian Ursyn Niemcewicz. Stanisław Poniatowski zmarł nagle we Florencji 13 lutego 1833 r. Mowa jednak o Stanisławie synu Andrzeja Poniatowskiego, który był z kolei bratem Stanisława Augusta Poniatowskiego ostatniego króla polskiego. Co ciekawe Stanisław zmarł dokładnie 35 lat i jeden dzień po swoim królewskim stryju. Pochowany został początkowo w kościele swoich dobrach Monte Rotondo w Toskanii. Następnie jego synowie Karol i Józef wznieśli mu, wykonany w 1857 r. przez I. Villa, nagrobek w kościele San Marco we Florencji. Zgodnie z życzeniem zmarłego przypominać on miał jego zasługi w czynszowaniu chłopów. Upamiętniała to odpowiednia inskrypcja i płaskorzeźba przedstawiająca zmarłego wręczającego kontrakty chłopom i wieńczonego laurem przez postać symbolizującą Polskę (rycina nagrobka stanowi dzisiejszą ilustrację).

Stanisław Poniatowski był w stanie zgromadzić w latach 80. XVIII w. olbrzymie dobra ziemskie w swoim ręku, przy wsparciu swojego królewskiego stryja. Stanisław wykazywał się przy tym wieloma talentami, wprowadzając na szeroką skalę oczynszowanie chłopów przy jednoczesnym zniesieniu pańszczyzny. Z powodzeniem recypował wzorce podejrzane w Anglii gdzie przebywał jako młodzieniec. Jego talenty doceniał Stanisław August wysyłając go w misje dyplomatyczne do Wiednia, Londynu i Sankt Petersburga. Król starał się uzyskać dla bratanka kurlandzką mitrę książęcą, a w dalszej perspektywie tron Rzeczypospolitej. W trakcie prac nad Konstytucją 3 Maja Stanisław August Poniatowski starał się przez odpowiedni zapis w ustawie zapewnić dziedziczenie tronu bratankowi, do czego jednak nie doszło.

Dzisiaj postać Stanisława Poniatowskiego jest zapomniana, a w zbiorowej pamięci funkcjonuje jedynie Józef Poniatowski jako bratanek ostatniego króla polskiego. Co warte podkreślenia obydwaj kuzyni byli swoimi przeciwieństwami. Stanisław należał do ludzi dość niesympatycznych w obyciu, zachowując się wyniośle i chłodno. Z kolei o bezwstydnych wybrykach ks. Józefa Poniatowskiego do tej pory krążą legendy. Nieśmiertelność zapewniła mu z kolei epoka napoleońska, którą aktywnie kształtował. Nie mniej do postaci niedoszłego króla Rzeczypospolitej wrócimy jeszcze w ramach naszego cyklu.

Ilustrację dzisiejszego wydarzenia stanowi rycina przedstawiająca pomnik nagrobny w kościele San Marco we Florencji Stanisława Poniatowskiego, która została wykonana A. Kühleweina.