20 marca. Utworzenie Prezydium Rady Narodowej M.St. Warszawy

20 marca. Utworzenie Prezydium Rady Narodowej M.St. Warszawy

W celu dalszego pogłębienia demokratyzacji Polski Ludowej przez jeszcze pełniejszy udział mas pracujących w rządzeniu Państwem i skupienie w radach narodowych pełni władzy ludowej w terenie - w celu dalszego wzmocnienia Państwa Ludowego i przyśpieszenia budowy socjalizmu w Polsce – stanowi się, co następuje...

Od tych słów rozpoczyna się ustawa z dn. 20 marca 1950 r. o terenowych organach jednolitej władzy państwowej, która dokonała rewolucji na szczeblu lokalnym. Ustawa powoływała do życia rady narodowe w gminach, miastach i dzielnicach większych miast, w powiatach i województwach. Jednocześnie samorządy na tych samych szczeblach zostały rozwiązane, a ich majątek przejmowały rady narodowe. Jednym z głównych zadań nowopowstałych organów było m.in. utrzymywanie stałej więzi z masami pracującymi i wszechstronnie wykorzystanie ich inicjatywy, w szczególności przez rozpatrywanie postulatów, życzeń i zażaleń ludności, przez przyciąganie obywateli do współpracy w komisjach i do udziału w masowych akcjach społecznych, przez odbywanie publicznych posiedzeń i przez składanie publicznych sprawozdań z działalności rad narodowych.

Ustawa zlikwidowała jednocześnie stanowiska wojewody, wicewojewody, starosty, wicestarosty, prezydenta i wiceprezydenta miasta, burmistrza, wiceburmistrza oraz wójta

i podwójciego. Ich miejsce miały zastąpić kolegialne organy czyli prezydia, składające się z kilku członków z przewodniczącym rady narodowej na czele. Zmiana była przestawiana jako demokratyzacja sposobu sprawowania władzy, gdyż jeden urzędnik był zastępowany gremium. W Warszawie ustawa powodowała zlikwidowanie funkcji prezydenta miasta. Co znamienite chociaż ustawa powodował olbrzymie zmiany w administracji nie było przewidziane vacatio legis, czyli okres przez, który prawo nie wywiera skutków, dając czas do wdrożenia zmian. Ustawa wchodziła z dniem ogłoszenia, co przy ówczesnych środkach komunikacji powodowało, że do większości części kraju nie zdążyły dotrzeć Dzienniki Ustaw, a co za tym indzie nikt nie wiedział, że de iure organy samorządów przestały istnieć. Nie mniej w rewolucyjnym zmienianiu ustroju i umacnianiu władzy nikt takimi detalami się nie przejmuje. Ilustracja za www. http://warszawa.fotopolska.eu.