6 kwietnia 2018 – Wielki Piątek w tredycji chrześcijan wschodnich

6 kwietnia 2018 – Wielki Piątek w tredycji chrześcijan wschodnich

Dzisiaj wierni chrześcijańskich kościołów wschodnich świętujących zgodnie z kalendarzem juliańskim obchodzą Wielki Piątek. W bieżącym roku Wielkanoc w kościołach wschodnich obchodzona jest tydzień po świętowaniu chrześcijańskiego zachodu. Akurat w 2018 roku wszystkiemu "winna" jest żydowska Pascha...

....zgodnie bowiem z tradycją wschodniego chrześcijaństwa Wielkanocy nie można świętować w trakcie tego jednego z najważniejszych żydowskich świąt. W związku z tym, że w 2018 roku pierwsza niedziela po pierwszej wiosennej pełni księżyca, podczas której świętuje się Wielkanoc koliduje z Paschą, która rozpoczęła się wieczorem 30 marca (a więc w "zachodni" Wielki Piątek), a zakończy 7 kwietnia, celebracje wielkanocne w tradycjach bizantyjskiej i orientalnych przesuwają się o tydzień.

Dzisiejszy dzień rozpoczął się w warszawskich cerkwiach już w czwartek nabożeństwem (formalnie porannym, jednak z biegiem czasu jego celebracja przesunęła się na wieczór dnia poprzedzającego), jednak kulminacyjnym punktem dzisiejszego dnia było nabożeństwo połączone z wyniesieniem na środek świątyni całunu (cs. płaszczenica/płaszczanica) z wizerunkiem zdjętego z krzyża Chrystusa. Umieszcza się go na środku świątyni tworząc symboliczny grób Chrystusa (choć pozbawiony całej artystycznej otoczki do jakiej przywykli polscy rzymscy katolicy), którzy wierni następnie adorują.

Przebywający w Warszawie wyznawcy kościołów wschodnich święto to oczywiście obchodzili, choć nie budziło ono zazwyczaj wielkiego zaciekawienia – w przeciwieństwie do spektakularnego święcenia zbiorników wodnych z okazji Objawienia Pańskiego obrzędy początkowo odbywały się w murach  warszawskich świątyń prawosławnych i unickich – praktykuje się co prawda procesję z całunem, jednak pierwsze warszawskie cerkwie były albo kaplicami wewnątrz większego budynku (np. Kaplica Zamkowa) albo zbudowane były w pierzejach (cerkiew oo. Bazylianów na Miodowej), atem tego typu "widocznych przejawów" święta nie było. Potem, kiedy kościół wschodni zyskał klika okazałych świątyń, były one raczej przez warszawską "publiczność" unikane. Święto to, mimo swojej wagi, nie zwracało zatem zbytniej uwagi warszawiaków. Przytoczmy jednak kilka notek prasowych z lat 20. XIX wieku, kiedy to tego typu uroczystości nosiły w sobie pewien powiew "świeżości":

"Wczoraj iako w Wielki Piątek podług starego Kalendarza, licznie odwiedzano Cerkwie obrządku Greckiego, u XX.Bazylianów stosowna muzyka przez Amatorów wykonaną była" (1825)

"Pogodny dzień wczorajszy posłużył do nader licznego odwiedzania Grobów po kościołach obrzędu Greckiego". (1822)

"Wczoraj mimo niestałej pogody, Nabożni licznie odwiedzali Kościoły w których się  od

bywało Nabożeństwo Wielko Piątkowe podług Starego Kalendarza , to iest w Kaplicy Zamkowej, u XX. Bazyljanów, i przy ulicy Podwale." (1821)

Na zdjęciu nieistniejąca obecnie cerkiew grecka przy ul. Podwale, o której mowa w ostatniej cytowanej notce pracowej. Źródło: Wikimedia Commons