11 kwietnia. Egzekucja Seweryna Nalewajki

11 kwietnia. Egzekucja Seweryna Nalewajki

11 kwietnia 1597 r. w publicznej egzekucji za Warszawą został stracony Seweryn Nalewajko, ataman kozacki i przywódca powstania kozackiego. Według legendy miał zostać upieczony żywcem w spiżowym koniu.

Wczesne lata życia Seweryna Nalewajki owiane są tajemnicą. Nie znamy dokładnej daty i miejsca jego narodzenia. Późniejsza tradycja przypisuje, że Nalewajko pochodził z Husiatynia. W tym mieście miał zostać zamordowany nieznany z imienia ojciec Seweryna. Zbrodni mieli dokonać służący właściciela miasta Marcina Kalinowskiego lub też sam właściciel. Ponieważ Nalewajko nie posiadał żadnych możliwości aby procesować się z zamożnym szlachcicem, zaciągnął się do armii. Służył on pod różnymi hetmanami kozackimi, wyróżniając się jako puszkarz. Dłuższy czas walczył następnie w wojsku nadwornym ks. Konstantego Ostrogskiego i w jego szeregach jako wyższy oficer walczył przeciw swoim krajanom Kozakom w okresie powstania Krzysztofa Kosińskiego. Po zakończeniu powstania w 1594 r. Nalewajko wystąpił ze służby u ks. Ostrogskiego i rozpoczął prowadzić zaciąg żołnierzy na własną rękę. Przyczyny wybuchu powstania kozackiego pod wodzą Nalewajki pozostają nie do końca rozstrzygnięte. Z jednej strony mamy motyw osobisty ‒ chęć pomszczenia ojca, z drugiej zaś szerszy problem statusu ziem i ludności Ukrainy w Rzeczpospolitej.

Warto pamiętać, że Kozacy nie mieli jednolitego programu. Pod koniec XVI w. poza Nalewajką przewodzili im również Hrehor Łoboda i Matwij Sawuła. Nalewajko starał się oddać swoje oddziały pod dowództwo hetmana Zamoyskiego lub też papieża (sic!). Ponieważ rozmowy nie przyniosły żadnego rozwiązania ostatecznie Nalewajko uderzył na Tatarów, który podróżowali przez tereny Mołdawii na Węgry. Olbrzymi łupy Seweryn Nalewajko ofiarował Kozakom zaporowskim jak symbol pojednania do jakiego doszło na Siczy. Szlak wojsk Nalewajki znaczyły zdobyte i spalone miasta oraz miasteczka południowo zachodniej Ukrainy. Powstańcom udało się zdobyć Bracław, miasto wojewódzkie i wyprawiali się również poza granice Rzeczypospolitej walcząc z hospodarem mołdawskim Aaronem. Na początku 1596 r. Seweryn Nalewajko wysłał do króla Zygmunta III Wazy list z propozycją zakończenia powstania pod warunkiem uznanie go za jedynego hetmana Kozaczyzny, nadanie mu obszarów między dolnym Dniestrem i Bohem na osiedlenie się Kozaków i wypłacanie im żołdu. Tymczasem w otoczeniu króla wygrali zwolennicy siłowego zakończenia powstania. Z armią koronną ruszył przeciw buntownikom hetman Jan Zamoyski. Ostatecznie wojska polskie osaczyły tabor kozacki nad Sułą na Sołonicy. Ponieważ Kozacy byli bezsilni wobec ciężkiej polskie artylerii przystali na polskie warunki i 6 czerwca 1596 r. wydali w ręce Polaków Seweryna Nalewajkę oraz innych przywódców powstania. Zostali oni przewiezieni do Warszawy gdzie większość poza Nalewajką została szybko stracona. Seweryn Nalewajko odmawiał złożenia zeznań ale torturami (brakiem snu) został ostatecznie złamany. Ostatni raz był przesłuchiwany w obecności Zygmunta III oraz senatorów 9 kwietnia 1597 r. Egzekucji na nim dokonano przez ścięcie i następnie poćwiartowania na terenie Góry Szubienicznej, która była uważana za miejsce hańbiące (obecnie to tereny Cytadeli). Opowieść o zabiciu Nalewajki przez upieczenie go we wnętrzu wielkiego mosiężnego garnka należy uznać za legendę, która nie ma potwierdzenia w źródłach.

Za ilustrację dzisiejszego wydarzenia służy portret Seweryna Nalewajki pochodzący z XIX w. nieznanego malarza (źródło: Wikipedia).