1 lutego

1 lutego

Rzadko zdarza się w naszym cyklu, iż możemy pochwalić się okrągłą rocznicą i napisać, że opisywane wydarzenie miało miejsce trzy wieki temu. Taką sytuację mamy jednak dzisiaj, gdyż równo 300 lat temu ‒ 1 lutego 1717 r. na Zamku Królewskim w Warszawie zebrał się sejm, który przeszedł do historii pod nazwą Sejmu Niemego, a który wbrew powszechnej opinii należy zaliczyć do wydarzeń historii Rzeczpospolitej Obojga Narodów dających nadzieję na jej reformę.

Posiedzenie rozpoczęło się rano około godz. 9:00 i trwało nieprzerwanie do godz. 16:00. Co znamienite w trakcie obrad głos zabierał jedynie marszałek Leduchowski. Żaden z zebranych posłów nie odezwał się, co było ewenementem w dotychczasowej historii polsko- litewskiego parlamentu. Sejmy były miejscem burzliwych wielodniowych obrad, gdzie ścierali się ze sobą najwspanialsi mówcy kraju. Niestety w 1652 r. poseł upicki z ziemi trockiej Władysław Siciński nie zgodził się na przedłużenie obrad Sejmu, po czym opuścił salę obrad, a następnie Warszawę. Doprowadziło to do sytuacji, w której sejm rozszedł się bez podjęcia oficjalnej uchwały – konstytucji. Był to niebezpieczny precedens, który zaowocował paraliżem państwa kilkadziesiąt lat później. W sytuacji, w której każdy poseł mógł skorzystać z „liberum veta”, zrywanie sejmów stało się nad wyraz proste, z czego chętnie i często korzystali zarówno magnaci, jak i ambasadorzy państw ościennych. Rzeczpospolita bez uchwał sejmowych była państwem ułomnym, pogrążającym się w anarchii, niezdolnym do rozwiązywania podstawowych problemów.

Zadania jakie miał przed sobą Sejm, który zebrał się na Zamku Królewskim w 1717 r. były arcyważne. Po pierwsze miało dokonać się pojednanie pomiędzy narodem szlacheckim, a królem Augustem II Mocnym. Sejm miał zakończyć wojnę domową związaną z konfederacją tarnogrodzką. W konflikt ten jako arbiter został zaproszony w 1715 r. car Piotr I Wielki.

Po drugie Sejm miał rozwiązać szereg problemów, z jakimi kraj nie radził sobie od wielu lat. Ustalono stałą liczbę wojska, co postulowano już od dawna. Niestety liczebność już w momencie uchwalania była zbyt niska w stosunku do potrzeb: 18 000 porcji dla armii koronnej i 6000 dla litewskiej. Uznano jednak, że zniszczona wojną Rzeczpospolita nie będzie w stanie ponieść wysiłku finansowego potrzebnego do utrzymania liczniejszej armii. Sejm Niemy przeprowadził również reformę armii, rozwiązują przestarzałe wówczas oddziały rajtarów i pikinierów. Ustalono również stałą liczbę chorągwi na poziomie 93.

Palącym był również problem pustego skarbu, co przekładało się na brak pieniędzy na wypłatę żołdu. Nieopłacone wojsko z kolei samo zaspokajało swoje żądania pieniężne egzekwując je od ludności, którą miało bronić. Szczególnie dało się to we znaki mieszkańcom Rzeczpospolitej prawie 20 lat poprzedzającej sejm. Uchwalony przez Sejm Niemy Regulamin punktualnej płacy miał uniezależnić wojsko zarówno od niepewnych efektów obrad sejmowych i samowoli sejmików dowolnie zmieniających podatkowe postanowienia sejmów, jak też od budzącej wiele zastrzeżeń podskarbińskiej administracji podatków. Wojsko miało samo wybierać podatki z wyznaczonych mu obszarów. Doraźnie rozwiązanie takie mogło satysfakcjonować, jednak na dłuższą metę zamieniało wojsko w armię poborców podatkowych, a nie żołnierzy.

W dziedzinie ustrojowej Sejm Niemy przyniósł konstytucje o zakazie limity sejmików oraz zmieniania przez nie podatkowych decyzji sejmu. W zdecydowany sposób ograniczyło to tak zwane rządy sejmikowe w Rzeczypospolitej, które wytworzyły się wobec paraliżu sejmu. Zgubne skutki miało natomiast nakazanie, by rozdawnictwo urzędów hetmańskich odbywało się tylko na sejmie - dało to w przyszłości pretekst do zerwania aż trzech sejmów w: 1729, 1730 oraz 1732 r. Znacząco uszczuplono również uprawnienia hetmanów, co wiązało się z ich destrukcyjnym wpływem na politykę krajową ostatniego dziesięciolecia, kiedy to partykularne interesy były realizowane za pomocą buławy. Hetmani tracili szereg uprawnień podatkowych, czy możliwość prowadzenia samodzielnej polityki zagranicznej (hetmani prowadzili wcześniej politykę zagraniczną Rzeczpospolitej w stosunku do Hospodarstwa Mołdawskiego oraz Chanatu Krymskiego).

W końcu Sejm Niemy ograniczył wpływy saskich urzędników na sprawy Rzeczpospolitej. Nakazano również opuszczenie terytorium kraju przez wojska saski. Wyjątek poczyniono jedynie dla liczącego 1200 osób<