31 marca

31 marca

Większość Czytelników wcześniej czy później odwiedzi, bądź już odwiedziła miejsce powiązane z dzisiejszą kartką z kalendarza. Miejsce, które dla nieobeznanych z topografią Warszawy w pierwszej chwili wydawać się może częścią Królewskich Łazienek. Mowa oczywiście o Ogrodzie Botanicznym UW, a wspominamy o nim ponieważ 31 marca 1816 roku jego dyrektorem został niejaki Michał Szubert.

Bohater naszej dzisiejszej kartki z kalendarza, wywodzący się z rodziny zauszników Augusta Mocnego miał oczywiście przez swoje pochodzenie zapewniony odpowiedni start w życiu – wykształcił się u najlepszych nauczycieli w kraju, a następnie wiedzę przyrodniczą (bo w tym kierunku się rozwijał) pogłębiał we Francji. Po powrocie do kraju włączono go w poczet kadry warszawskich wyższych uczelni jako specjalistę od spraw botaniki. Od 1816 do 1831 r. piastował funkcję profesora Królewskiego Uniwersytetu Warszawskiego. Jako profesor dostrzegał potrzebę posiadania przez uczelnię odpowiedniego zaplecza badawczego w swojej dziedzinie. Istniejący od kilku lat ogród botaniczny zlokalizowany w okolicach Pałacu Kazimierzowskiego był mały i zaniedbany, nie dziwi zatem, że Szubert, po objęciu funkcji jego dyrektora zaczął aktywnie zabiegać o środki na powiększenie ogrodu, w tym nową, lepszą lokalizację. Po dwóch latach starań Król Polski, Aleksander II zaakceptował przeniesienie ogrodu na teren między Łazienkami a Agrykolą (teren ten, podobnie jak całe Łazienki, był prywatną własnością panującego, zakupioną od siostry księcia Józefa Poniatowskiego) i od tej pory placówka ta pod dyrekcją Szuberta dynamicznie się rozwijał systematycznie wzbogacając kolekcję roślin i prowadząc przy okazji badania nad florą najbliższych okolic i nie tylko. Kres tej działalności położyło powstanie styczniowe, w które zresztą dyrektor był zaangażowany. Powierzchnia ogrodu zmniejszyła się w efekcie represji popowstaniowych (a może po prostu chęci zwiększenia powierzchni królewskiej rezydencji) znacznie, ale placówka przetrwała i spełnia swoją rolę badawczą i edukacyjną po dziś dzień. W efekcie powstania Szubert stracił posadę profesora (z prozaicznego powodu, a mianowicie likwidacji jednostki go zatrudniającej, czyli uniwersytetu). Zmarł w 1860 r. w Płocku, jego grób znajduje się na warszawskim cmentarzu ewangelicko-augsburskim.

Wpis dzisiejszy ilustrujemy popiersiem profesora, którym upamiętniono go w tak drogim mu ogrodzie botanicznym. Zdjęcie ze strony polskaniezwykła.pl